Gdzie można znaleźć kannabidiol, czyli CBD? W przetworach konopnych. Mają one różną formę i występują pod różnymi nazwami. Tak różnymi, że bardzo często są one skomplikowane nie mając jednocześnie nic wspólnego z tym, co faktycznie znajduje się w produkcie, innymi słowy mają znaczenie czysto marketingowe. Dlatego warto wiedzieć jak to się dzieje, że CBD z rosnących na zakontraktowanym polu konopi trafia na półkę domowej apteczki pod postacią szklanej buteleczki wypełnionej olejkiem o odpowiednim stężeniu. Wiadomo, że zanim trafi do domu, najpierw jest w sklepie, a wcześniej w sprzedaży hurtowej. Skąd CBD w hurcie i jak jest określane, zanim sklepy otrzymają ofertę „hurtowa sprzedaż CBD”? Terminologia techniczna wykorzystywana przy produkcji CBD w znacznym stopniu została zaczerpnięta z branży, która od bardzo dawna wprowadza na rynek wyciągi z różnych roślin, a mianowicie z branży perfumeryjnej. W ten sposób poszczególne etapy produkcji oraz stopnie oczyszczenia mają swoje nazewnictwo, które – jak można sobie łatwo skojarzyć – pojawia się czasem w marketingu i reklamie.

CBD jest podobnie jak CBG, CBN, CBC, THC i wiele innych fito-kannabinoidem naturalnie występującym w roślinach konopi. Na dzień dzisiejszy możemy powiedzieć, iż dobrze znamy około 140 kannabinoidów, z czego szczegółowe badania kliniczne dotyczące wpływu tych związków na ludzki organizm przeprowadzono w przypadku około 10.

Nasz HURT obejmuje następujące miasta:

  • hurt Szczecin
  • hurt Goleniów
  • hurt Suwałki
  • Hurt Wrocław
  • hurt Chojna

Temat kannabinoidów i ich relacji z naszym zdrowiem wiąże się z działaniem tak zwanego systemu endokannabinoidowego, znajdującego się nie tylko w naszym organizmie ale także praktycznie u wszystkich zwierząt. System ten jest rodzajem rozsianego po całym ciele, odpowiedzialnego za procesy warunkujące zdrowie pola receptorów, które można aktywować i dezaktywować przy pomocy różnych kannabinoidów, szczególnie fitokannabinoidów pozyskiwanych z konopi. Największe zagęszczenie receptorów systemu kannabinoidowego – oznaczanych jako CB1 i CB2 – występuje w mózgu, komórkach nerwowych, skórze, komórkach systemu immunologicznego oraz w układzie trawiennym. Jak udaje nam się wykorzystywać właściwości tych receptorów w leczeniu i profilaktyce przy pomocy CBD?

Produkcja, hurt CBD … Po kolei

Pierwszym produktem zrobionym z rośliny jest tak zwany „konkret”. Jak się go uzyskuje? Dokonuje się ekstrakcji rośliny, przy pomocy dowolnego rozpuszczalnika uzyskuje się wyciąg, po czym odparowuje się ten rozpuszczalnik i to co pozostanie, czyli masa o ciemnobrunatnym kolorze, to właśnie ów konkret. Uzyskanie konkretu można określić jako pozbycie się z rośliny zawartych w niej pierwotnie celulozy, wody i ligniny, a pozostawienie wyłącznie tego, co może oddziaływać na ludzki organizm. Warto wiedzieć, że w przypadku konopi mówimy o około dwóch tysiącach różnych substancji chemicznych – bo tyle ich znajduje się w konkrecie.

Co dalej?

Konkret można rozpuścić w alkoholu, wymrozić w niskiej temperaturze i następnie przefiltrować – dzięki temu pozbędziemy się z wyciągu roślinnego wosków i tłuszczy. Po dokonaniu tego mamy do czynienia z formą określaną przez laborantów mianem „absolutu”. Absolut zawiera około 1000 substancji, z czego większość jest aktywna biologiczne, czyli możemy powiedzieć że jest to tak zwany wyciąg „full-spectrum”. Zawiera on zwykle wszystkie kannabinoidy jakie były zawarte w roślinie, do tego dochodzą wszystkie terpeny czyli substancje zapachowe bądź olejki eteryczne, a dodatkowo związki takie jak antocyjany, flawonoidy, karetonoidy i wiele, wiele innych.

Jest to o tyle ważne, że w konopi i w jej wyciągach dużą rolę odgrywa tak zwany efekt synergii między poszczególnymi związkami. Polega on na tym, że obecność jednych substancji wzmacnia działanie drugich, dzięki czemu zestaw związków jest łatwiej przyswajalny i ma lepsze działanie niż pojedyncze wyizolowane substancje.

Następnym krokiem w procesie obróbki jest destylacja kannabinoidów

Tu efektem końcowym jest tak zwany destylat. W naszym przypadku zawiera on głównie kannabinoidy, niewielkie ilości innych związków, a jest całkowicie pozbawiony terpenów. Ogólnie rzecz ujmując, w destylacie pozostaje około 500 do 800 związków z tych, które znajdowały się z absolucie. Często przeprowadza się jeszcze dodatkową destylację, aby do końca pozbyć się pigmentów.

Jak wygląda moc destylatu? W przypadku destylatów uzyskiwanych z konopi, moc uzyskanego produktu to około 80 procent bądź więcej kannabinoidów. Po drugim stopniu destylacji pozostaje około 50-ciu substancji.

Ostatni etap

Czyli izolacja głównego składnika aktywnego – w naszym przypadku będzie to CBD albo CBG, a mówiąc fachowo – izolat tych kannabinoidów. Izolat jest już praktycznie czystą substancją, ewentualnie z niewielkimi zabrudzeniami, pomimo których czystość przekracza 99 procent. W tym miejscu warto zaznaczyć różnice pomiędzy produktami konopnymi, które są surowe, a które są zdekarboksylowane. Co to za różnice?

Możemy powiedzieć, że konkret oraz absolut są surowe. Ponieważ nie zostały poddane obróbce cieplnej, kannabinoidy w nich występujące mają formę surową. Z chemicznego punktu widzenia forma surowa jest formą kwaśną, a jej pojedyncza cząsteczka jest na tyle duża, że po wprowadzeniu do organizmu nie jest stanie pokonać bariery krew-mózg. Z tego powodu surowe kannabinoidy praktycznie całkowicie ograniczają się do oddziaływania na układ odpornościowy, do interwencji przy zmianach skórnych i do poprawy działania układu trawiennego. Jeśli chodzi o działania neurologiczne, są one bardzo ograniczone, właśnie z powodu wielkości cząstek uniemożliwiającej dostanie się do mózgu. Ale

Rozwiązaniem jest dekarboksylacja

Dekarboksylacja polega na podgrzaniu kannabinoidów do odpowiedniej temperatury – odpowiedniej, czyli takiej w której następuje oderwanie od cząsteczki kannabinoidu cząsteczki dwutlenku węgla. Tak wywołane zniknięcie grupy karboksylowej powoduje że cząsteczka staje się mniejsza. Nieznacznie zmieniają się jej właściwości, ale jest teraz na tyle mała, że może pokonać barierę krew-mózg i pozytywnie wpływać na funkcjonowanie mózgu.

W procesie pozyskiwania CBD dekarboksylacja wymagają zwykle temperatury około 120 stopni. Niestety, w czasie dekarboksylacji przeprowadzanej w takiej temperaturze trzeba się liczyć z utratą części substancji lotnych takich jak terpeny. Część z nich może ulec degradacji, podobnie część kannabinoidów, która z powodu temperatury może zostać po prostu uszkodzona. Dlatego należy dbać, by dekarboksylację przeprowadzać w jak najniższej temperaturze i w miarę możliwości – bez obecności tlenu. Dlaczego? Otóż w przypadku konopi – tak samo jak w przypadku wszelkiego rodzaju ziół – do największych wrogów zawartych w nich cennych substancji należą wysoka temperatura, tlen oraz światło słoneczne. Co nam jednak daje wiedza o etapach obróbki materiału konopnego dla pozyskania CBD? Otóż możliwość wglądu w faktyczną zawartość trzech grup ekstraktów czyli:

  • Pełnego spektrum
  • Szerokiego spektrum
  • Opartego na izolacie

Popatrzmy na te trzy grupy:

Pełne spektrum wytwarza się zwykle z konkretu albo z absolutu. Zawiera ono najwięcej substancji występujących w konopi i jest w najmniejszym stopniu poddawane różnego rodzaju procesom. Ma najlepsze działanie, mocno ziołowy smak, zaś kolor – zielony bądź bordowo-brązowym, o głębokim odcieniu.

Druga grupa, czyli szerokie spektrum powstaje z destylatu z dodatkiem terpenów, czyli mówiąc krócej w naszym wypadku jest to CBD plus terpeny. Pod względem intensywności działania szerokie spektrum nie jest tak szybkie, ale ma o wiele łagodniejszy smak i jaśniejszy kolor. Jest przy tym idealne dla osób o wysokiej wrażliwości na THC, ponieważ olejki full-spektrum zawierają niewielkie, nie przekraczające poziomu 0,2 procent ilości THC, co dla osób uczulonych może stanowić pewną niedogodność.

Trzecia grupa, czyli produkty na bazie izolatu, a więc wykrystalizowanych kannabinoidach są praktycznie bezsmakowe, bezzapachowe, nie zawierają terpenów, pigmentów ani innych związków, za to pozwalają w krótkim czasie przyjąć bardzo wysoką dawkę kannabinoidów. W tym miejscu trzeba powiedzieć, iż kupując produkty konopne należy zdawać sobie sprawę iż obecne w niektórych sklepach czyste, wyizolowane kannabinoidy mogą być pochodzenia naturalnego bądź syntetycznego. Naturalne kannabinoidy pozyskuje się głównie z konopi, natomiast kannabinoidy syntetyczne pochodzą wyłącznie z laboratorium.

Dlaczego syntetyki mogą być niebezpieczne?

Przykładem syntetycznego kannabinoidu jest ten używany niegdyś w dopalaczach, a rozprowadzany pod rynkową nazwą „spice”. Jak wiemy, z powodu negatywnych skutków działania na organizm, obrót dopalaczami w Polsce został zdelegalizowany. Powodem jaki stał za takim obrotem sprawy był charakterystyczny dla wszystkich syntetyków problem – polega on na tym, że substancje syntetyczne zawierają tak zwane izomery. Mówiąc językiem chemii, struktura izomerów stanowi lustrzane odbicia cząstek, a różnica w wyglądzie cząstki przekłada się na różnicę w działaniu i często jest to różnica nie przewidziana przez producentów, a przy tym toksyczna. Trzeba pamiętać, że w historii rozwoju metod leczenia nie odnotowano przypadków powikłań, ani śmierci po użyciu naturalnych kannabinoidów – negatywne wypadki były dziełem tylko i wyłącznie substancji syntetycznych! W odniesieniu do produktów konopnych zwraca się uwagę na fakt, iż niewielki procent (właściwie promil) społeczeństwa jest uczulony na konopie. O ile spożycie produktu konopnego pochodzenia naturalnego może skutkować w przypadku takich osób pewnym dyskomfortem, o tyle użycie substancji syntetycznej zawierającej jakiś dziwny izomer może w niekontrolowany sposób aktywować, albo dezaktywować receptory kannabinoidowe co może skończyć się tragicznie. Dlatego tak ważne jest by mieć pewność, że nabywane produkty CBD – konopne, które obejmuje HURT CBD (olejki CBD, pasty, liquidy) są całkowicie naturalne i pozbawione syntetycznych dodatków. A ponieważ mówimy o jakości produktów,

Warto powiedzieć jakie badania powinny one mieć.

Polskie prawo wymaga by produkty wprowadzone na rynek i przeznaczone do spożycia przez ludzi były przebadane pod kątem mikrobiologicznym oraz pod kątem obecności metali ciężkich. W przypadku ekstraktów prawo nakłada dodatkowy obowiązek badania pod kątem obecności rozpuszczalników, natomiast jeśli są to produkty przeznaczone do jedzenia, które mogą zostać zaatakowane przez grzyby – dochodzą badania obecności mykotoksyn. Oczywiście podstawą są badania zawartości kannabinoidów, pozwalające stwierdzić ile tych substancji zawiera dany produkt, a dodatkowo będzie o nim dobrze świadczyć badanie na obecność środków ochrony roślin, bądź nawozów. Dlaczego? Otóż konopia jest rośliną niezbyt wymagającą toteż jej uprawa nie powinna wymagać nadużycia środków ochrony, czy nawozów. Dodatkowo, konopia doskonale chroni się przed szkodnikami i infekcjami. Skoro jednak jest tak odporną rośliną, skąd obowiązek badań na obecność mykotoksyn? Otóż po ścięciu mechanizmy ochronne konopi przestają działać, dlatego może się zdarzyć, że przy niewłaściwym suszeniu do roślin dostanie się pleśń, która może wytworzyć dużo szkodliwych substancji.

Z suszu w produkt

Susz konopny powinien być zielony i powinien zawierać dużą ilość trichomów czyli gruczołów, w których znajdują się kannabinoidy. Na wysuszonych roślinach nie powinno być śladów pleśni, susz powinien być też wolny od grzybowego zapachu. Właśnie z niego drogą ekstrakcji powstają wyciągi, które po odparowaniu rozpuszczalnika (alkohol, albo węglowodory, albo CO2) dają konkret lub absolut, przypominające swą konsystencją pastę, albo gęsty krem. Z nich zaś w dalszych etapach powstają olejki.

Dwa główne produkty konopne dostępne na rynkach europejskich to olejki, czyli pasty absolut/konkret rozpuszczone w oleju oraz tynktury, czyli ten sam surowiec rozpuszczony w alkoholu. W przypadku olejków do najlepszych nośników należy olej konopny, olej lniany i rafinowany olej kokosowy oraz wszelkiego rodzaju tłuszcze, które są łatwo przyswajalne przez człowieka. W przypadku alkoholu jedynym naprawdę dobrym rozpuszczalnikiem nośnikiem jest czysty spirytus, dlatego że nawet niewielka ilość wody w alkoholu powoduje, że kannabinoidy wytracają się w postaci osadu.

Gdy mamy gotowy produkt…

Produkty konopne można przyjmować w różny sposób. Mogą być dodawane do jedzenia, a można je dawkować bezpośrednio doustnie, zakraplając odpowiednią dawkę pod język i przez dłuższą chwilę unikać połknięcia. Dlaczego? Warto pozwolić by część preparatu została wchłonięta przez błony śluzowe jamy ustnej, zwłaszcza że receptory układu endokannabinoidowego znajdują się już w śliniankach. W przypadku zjedzenia preparatu należy liczyć się z tym, że około 60 procent przyjętych substancji aktywnych zostanie rozłożona przez enzymy wątrobowe, gdy tymczasem aplikacja pod język pozwala na bezpośrednie wchłonięcie 80 procent tych substancji. Przejście przez błony śluzowe do krwioobiegu i ominięcie wątroby pozwala ustrojowi lepiej wykorzystać podane składniki, bardziej efektywną metodą jest już tylko waporyzacja. Inhalacja przy pomocy waporyzatora ma skutek niemal natychmiastowy – ponad 95 procent substancji aktywnych dostanie się do krwiobiegu i zacznie działać dosłownie w przeciągu kilkunastu, lub kilkudziesięciu sekund od zażycia. Mówiąc „substancje aktywne” mamy oczywiście na myśli dwa najpopularniejsze obecnie kannabinoidy, czyli

CBD (kannabidiol) i CBG (kannabigerol)

W wielu przypadkach pewne działania tych kannabinoidów pokrywają się, ale również występują między nimi pewne różnice. Przede wszystkim zarówno CBD jak i CBG nie są psychoaktywne (nie mają działania odurzającego, ani narkotycznego), nie mają efektów ubocznych, działają przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, chronią też komórki nerwowe. Według badań są bardzo obiecujące jeśli o profilaktykę nowotworów, w tym ochronę przed rakiem odbytu. Również obie substancje zmniejszają ciśnienie oponowe przy glejakach, zmniejszają ciśnienie wewnątrzgałkowe co pomaga przy jaskrze, zauważono także że w wielu wypadkach opisywane kannabinoidy redukują prędkość z jaką powiększają się guzy nowotworowe – w niektórych badaniach nawet wykazano, że mogą doprowadzić do zmniejszenia, a nawet pełnej remisji guza. A na czym polegają różnice?

CBD znane jest z możliwości zmniejszania stresu, pomocy przy zaburzeniach kompulsywnych, oraz zespole stresu pourazowego (PTSD). Dodatkowo bardzo dobrze sprawdza się w wielu przypadkach epilepsji, odnotowano również jego działanie przeciwbólowe. Z kolei CBG może się sprawdzić przy problemach skórnych i to zarówno przy trądziku różowawym, czy przebarwieniach jak i przy liszajach albo łuszczycy. Badania sugerują także, że CBG może być pomocny przy problemach z pęcherzem oraz z zespołem jelita drażliwego. Ostatnia ważna różnica polega na tym, że CBD działa uspokajająco i pomaga ze snem, podczas gdy CBG działa pobudzająco i niezwykle często – przeciwdepresyjnie.

Category: Blog

Comments

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *